Dobra, przyznam wam się do czegoś. Moja matka jest sprzątaczką i pracuje za minimalną, ojciec dorywczo na budowach. Mieszkam w Olsztynie, jestem po technikum, wypiekam chleb od kilku dni, bo dostałem po znajomości fuchę przez znajomego ojca, chcę iść na studia na UWM. Od jakiegoś roku wrzucam tu swoje pozycje na giełdzie/forexie, ale niestety za jakieś 1k, bo tyle mam do dyspozycji. Okazuje się, że na tagu są ludzie, którzy wyśmiewają biedę. Nie mam szans na rozwój, bo zawsze ktoś się znajdzie, kto będzie mnie jebał, że robię coś nie tak. 2k na forex USD/PLN? Jestem idiotą, biedakiem i nieudacznikiem. Chcesz kupić rower za to i jeździć do piekarni? Jesteś biedakiem. Gdzie ja żyję? Nawet nie chcę tego komentować.
#gielda #waluty