Jak byłem mały, to ten cytat wzbudzał we mnie złość i smutek. Teraz jestem już duży i zrozumiałem, że to nawet nie prawda, ale ogromne niedopowiedzenie…

Patrząc na dzisiejszą Polskę chciałoby się zacytować dawnych zaborców:
„Polak jest głupszy od pługa, którym orze Pole”.

I niech nikt nie mówi o mordowaniu inteligencji i innych usprawiedliwieniach – jakoś Azjaci jeszcze 40 lat temu żyli niczym zwierzęta hodowlane a dziś to oni górują w najnowszych technologiach.

Pamiętam moich „kolegów” z podstawówki i gimnazjum (lata 90 i wczesne 2000) – większość z nich to byli leniwi debile, co mieli problem żeby wyciągnąć oceny wyższe niż 2. A żyję w lepszej części Polski A – nie jestem w stanie wyobrazić sobie jak wyglądały szkoły w tym czasie w Polsce B i C, niemniej się domyślam – FAS bardziej popularny niż katar, nieustanna przemoc, zacofanie intelektualne i „równanie do najgłupszego”.

Naszą „siłą” w latach 2004-2010 była UE. Bo najgłupsi wyjechali na zmywak a unia na siłę budowała nam drogi. Za czasów PO i słynnej deflacji siłą byli ludzie, którzy porzucili swoją godność pracując na umowach zlecenie po 4zł/h. Dziś umów już nie ma, jednak wielu młodych Polaków pracuje na 3 zmiany po 6 dni w tygodniu i tak gówno z tego ma – a najgorsze, że lepiej nie będzie. Szczyt Polski to lata 2015-2018. Kiedy mieliśmy dobrą gospodarkę, którą zostawiło PO, ale jeszcze nie było covida, 500+ na każdego jak leci, 13 i 14 emerytury i innych gówien.

Ten naród zapadnie się pod własną krótkowzrocznością – leniwym, zdebilniałym społeczeństwem, któremu do szczęścia wystarczy piwo, przegrany meczyk i paradokument. A że pracując do upadłego za wiele się nie zarabia? To nic – kiedyś nie płacili wcale a człowiek i tak robił. Bo najważniejsze, że robota była i że nie trzeba się nudzić w domu.

Teraz jeszcze jakoś dyszymy, ale lata 2023-2025, w szczególności jeśli jedyna słuszna partia znów wygra, będą prawdziwym piekłem.

pokaż spoiler #bekazpisu #ekonomia #polska #polityka #gielda #humorobrazkowy #pasta #przegryw