Tyle osób mnie woła, że ja niby mam ból dupy o wakacje kredytowe.

No to chciałbym sprawę wyjaśnić. Oczywiście, że mam. XD Ale nie chodzi mi o to, że ktoś nie zbankrutuje, bo nikomu źle nie życzę, tylko o działanie proinflacyjne, osłabienie oferty banków i pogłębienie nadchodzącej recesji.

Przypominam zresztą, że naganiałem kogo się da na stałą stopę zanim to było modne, więc no.

Szykuje się kryzysowa kumulacja na jesieni, Glapa mówi o technicznej recesji, która bardzo łatwo może przejść w turborecesję. A my tu zamiast jako naród szykować się do koniecznego zaciskania pasa, urządzamy sobie fiestę dekady, bo wybory.

Cała taktyka rządu to jakoś to będzie. A jak już będzie jakoś to wszyscy będą mieli pretensje.

Dziękuję za uwagę.

#nieruchomosci #gielda #ekonomia #gospodarka #wkpinvestments