To serio ciekawe, ze pierwszy raz to kontrakty termimowe gonia analitykow, a nie na odwrot.

Pokazuje dobitnie jakie zaskoczenie wywarly taryfy URE. Zestawiajac te wzrosty z innymi danymi z gospodarki (wzrost konsumpcji i produkcji, rekordowo niskie bezrobocie i wysoka dynamika plac) mozna juz chyba mowic wprost, ze jestesmy w cyklu spirali cenowo-kosztowej.

Czesi, przez swoja polityke monetarna, w nia prawdopodobnie nie wpadna (dane nie zaskakuja rynku tak, jak u nas). oznaczac to moze tyle, ze – w czarnym scenariuszu – wyzsze stopy beda dluzej, niz u sasiadow.

#nieruchomosci #gielda #inflacja #kredythipoteczny #gospodarka #ekonomia